niedziela, 9 czerwca 2013

[Rodzina]Młoda mama i plan zakupów

Niedawno moja koleżanka oświadczyła wszystkim, że już niebawem będzie dumną mamą. Przy okazji więc w raz z mężem robią gruntowny remont pokoju. Już od pewnego czasu chciała się za to wziąć, ale do tej pory nie miała niestety odpowiedniej motywacji. Przyznała mi się, że już dość długo starali się o dziecko i praktycznie zwątpili. Na szczęście los się w końcu do nich uśmiechnął. Jak tylko usłyszała, że jest w ciąży wpadła w olbrzymią radość. Natychmiast zaczęła wszystko planować, męża zagoniła do pracy, a mnie namówiła na zakupy. Stworzyłyśmy ogólny zarys na cały weekend i podzieliłyśmy sobie zakupy na te połączone z ciuszkami, dodatkami i sprzętem. Najistotniejsze naturalnie było łóżeczko, mała komoda oraz nie za ciężki wózek, o którym się tak wiele nasłuchała. Pierwsza część wyprawy poszła w miarę gładko, dopiero te różne wózki sprawiły nam niezły zawrót głowy. Nie dość, że drogie to i strasznie ciężkie. Koleżance bardzo zależało na tym, by kółka były w miarę duże i stabilne. Całość miała być zgrabna i poręczna. Byłyśmy w trzech wyjątkowo znanych sklepach i wszystkie modele były identyczne. Dobrze, że pojawiła się ekspedienta, która doradziła nam byśmy pojawiły się za miesiąc, kiedy przyjdzie nowa dostawa. Wreszcie ten weekend dobiegł końca. Padam z nóg! Niech tylko przyjdzie czas na mnie, a nie podaruje jej takiego samego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka