niedziela, 4 sierpnia 2013

[Motoryzacja]Kiedy nie będziemy musieli drapać lodu ze swoich szyb?

Zima nie jest przyjemną porą roku. Wiedzą o tym nie tylko piesi, którzy niejednokrotnie przedzierają się w śniegu po kolana czy brudzą buty w pośniegowej brei. Dokładnie zdają sobie z tego sprawę wszyscy kierowcy, którzy trzymają swoje pojazdy pod gołym niebem. Wszystkich ich czeka systematyczne drapanie i odśnieżanie zamarzniętych szyb. Technika rozwija się całkiem szybko i naukowcy prowadzą mocno zaawansowane eksperymenty nad rozwiązaniem tego problemu. Cała koncepcja sprowadza się do tego, aby auto szyby samochodowe pokryć dość cienką, przeźroczystą warstwą tlenku cynkowo - indowego. Tak zabezpieczona szyba zdaniem ekspertów nie nie może zamarzać do temperatury minus 18 stopni Celsjusza i nie powinna w ogóle parować. Niestety, będziemy musieli jeszcze trochę poczekać zanim te rozwiązania wejdą do seryjnej produkcji. Podstawowym problemem jest to, że auto szuby samochodowe pokryte warstwą tlenku cynkowo - indowego zatrzymują fale radiowe i telefonii komórkowej. Obecnie wiele osób ma kłopot z zamarzającymi szybami. Musimy pamiętać, aby delikatnie obchodzić się z szybami pokrytymi warstwą lodu. Niektórzy polewają zamarzniętą szybę gorącą wodą, lub mocno uderzają w szybę, chcąc w ten sposób skruszyć warstwę lodu. Pamiętajmy, aby nie polewać zamarzniętych szyb gorącą wodą lub nie kruszyć siłą lodu. Może to przyczynić się do pęknięcia szkła, a w takiej sytuacji wymiana szyby przedniej staje się koniecznością. Musimy troszczyć się o szyby i delikatnie się z nimi obchodzić. Uszkodzenie lub pęknięcie szkła powoduje konieczność wymiany szyby. A pamiętajmy, że wymiana szyby przedniej w cale nie jest tania i prosta. Tags:motoryzacja, auto szyba, samochód, auto, warsztat samochodowy